Gregor: Raven! Pospiesz sie! *krzyczal moj menager do telefonu*
Ja: No juz! Sam powiedziales, ze mam sie przebrac.
Gregor: za 10 minut masz byc gotowa, jedziemy. *po tych slowach sie rozlaczyl*
Szybkim krokiem ruszylam do szafy. Wybralam TO, mialam nadzieje, ze sie spodoba Gregorowi. Wymalowalam sie i wyszlam przed dom, gdyz juz zatrabil Gregor. Wsiadlam do jego samochodu i pojechalismy
G: wygladasz szałowo!!
J: dzieki, a gdzie jedziemy??
G: dowiesz sie w swoim czasie.
J: Ekhm.
Przez cala droge do studia nagran siedzialam w ciszy i spogladalam na ludzi przechadzajacych sie po ulicach Londynu. Na podziemnym parkingu wysiedlismy i ruszylismy winda na pietro. Gregor szepnal do recepcjonistki ona wskazala palcem na drzwi obok wejscia do studia nagran. Greg wszedl pewnie do sali, a ja za nim.
Greg: Paul przyjacielu!! O to moja nowa gwiazdeczka Raven. Swietnie spiewa i ma swietne poczucie stylu.
Paul: Czesc Greg!! No widze, widze. Sliczna, a to moj nowy zespol One Direction tzn. Harry *podszedl do nas loczek i sie przywital* Zayn *tym razem podal dlon mulat* Louis *chlopak w pasiastej bluzce ucalowal moja dlon* Liam *przywital sie brunet* i Niall...*blondasek nie uslyszalam, gdyz zajadal sie kanapka. Liam szturchnal chlopaka lokciem*
Niall: ohh. Przepraszam. *odlozyl kanapke na talerz i podszedl do mnie* jestem Niall *niespodziewanie przytulil mnie*
J: hej wszystkim! Ja nazywam sie Raven.
Harry: Jak Ci sie udalo wbic na pierwsze strony gazet i show biznesu?
Ja: jak? XFactor...wygralam xFactora, z pomoca Grega nagralam pirrwszy klip, a obecnie czekam na wydanie pierwszego albumu.
N: swietnie!! Ty wiesz, nasz zespol takze rozpoczal sie od xFactora?!
P: Dobra, pozniej pogadacie. Teraz do rzeczy... Po to tu sie spotkalismy aby i Raven i Wy byliscie na pierwszych stronach gazet plotkarskich.
J: czyli?
G: najpierw wybierz sobie, ktoregos z chlopakow.
J: obojetnie *usmiechnelam sie*
P: no to chlopcy, ktory by chcial wspolpracowac z Raven? *zwrocil sie do chlopcow*
N: Jaa!!! *krzyknal blondasek, a wszyscy sie zasmiali*
P: dobra, Greg wytlumaczy Wam wasza wspolprace, a zarazem wszyscy bedziemy jedn druzyna.
G: a wiec *wszyscy sluchali mojego manago* bedziecie udawac pare
J i N: coo?!!?
P: tak,ale nie naprawde. Bedziecie tylko chodzic wspolnie za raczke na gale.
G: raz,do dwoch na tydzien bedziecie wychodzic na randki
P: od czasu do czasu jakis buziak
G: pamietac nie patrzyc sie w kadr robionych zdjec, aby sie nir zorientowali, ze to ustawka.
P: my powiemy komu trzeba, gdzie i o ktorej idziecie. Kilka dobrych fotek i gotowe.
G: a najwazniejsze nie mozecie sie pokazywac na miescie, za raczke itp. Z osobami plci przeciwnej
*przez caly czas slusznie przysluchiwalismy naszym manago*
N i J:no spoko.
G:to teraz Go na randke hmm. Do parku?! *powiedzial pytajaco, lecz oznajmujaco*
Harry: Niall ty to masz szczescie!!!
Louis: Noo szczesciarz.
Liam: I to jaki?
Zayn: chlopaki!? Mamy dziewczyny!!
H: hehe. Ja nie mam.
Z: ale Lou, ja i Liam mamy!
P: dobra leccie!!
Wyszlismy oczywiscie za raczke do parku. Siedzielismy na lawce i rozmawialismy
N: jak sie nazywasz?
J: Raven Douglas, a ty?
N: Niall Horan. Nice to meet you!
J: Me too!
N: hehe *dal buziaka mi w policzek*
J:ooo.
N: nie chcialem mowic tego przy chlopakach, ale spodobalas mi sie
J:a myslisz, ze ty mnie nie?
N: moge? *zapytal sie przysuwajac swoje wargi do moich*
J: nie pytaj, tylko caluj! *pocalowalismy sie i od razu bylo slychac tylko odglosy robienia zdjec*
Na okolo nas bylo pelno paparazzi. Zaslanialam sie od blask flashy.
J: nawet nie umieja byc dyskretni.
N: to jest ich problem. *wstal* dosyc tych zdjec!!
Dziennikarka: To jest twoja nowa dziewczyna? *wskazala na mnie* Raven Douglas jak sie nie myle. Opowiedzcie cos o sobie
N: przepraszam, choc Raven. *pociagnal mnie za reke i wybieglismy z parku*
J: o jezu jakie to meczace.
N: mam pytanie,bedziesz moja dziewczyna, ale tak naprawde?
J: Niall, wiesz, ze teraz musze sie skupic na karierze i nie znamy sie prawie w ogole.
N:no tak , przepraszam to bylo glupie chodzmy.
J: Niall
N: nie nic nie mow, sam powinienem sie skupic na mojej karierze
W tym momencie podjechal do nas samochod i zza drzwi wyjawil sie.....
*^*
1 part gotowy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz